Czas i doświadczenia, zamiast paczek pod choinką? Jak w tym roku wybierać i kupować prezenty

Czas i doświadczenia, zamiast paczek pod choinką? Jak w tym roku wybierać i kupować prezenty

Rok 2020 wielu stoi już ością w gardle i jest nie do zniesienia. Ze zmianą daty w kalendarzu zawsze wiążemy nowe nadzieje i oczekujemy lepszego startu.  Zawsze życzymy sobie i bliskim jak najlepiej, i zadajemy uniwersalne pytanie, na które tym razem naprawdę trudno odpowiedzieć: co pod choinkę?

Czy nowa konsola albo telefon to dobry prezent, kiedy świat wciąż stoi przed wyzwaniem pandemii? Dla wielu z pewnością tak, dlatego najczęściej wyszukiwanym przedmiotem w kategorii "Elektronika" na OLX w listopadzie były PS4 i PS5. Wśród pomysłów dla najmłodszych, którzy przecież najchętniej biegną sprawdzać, co trafiło pod świąteczne drzewko, prym wiodą klocki LEGO, gadżety z bohaterami Psiego Patrolu i domki dla lalek.

- Tych, którzy jeszcze wahają się nad wyborem prezentu zapraszamy na stronę prezent.olx.pl, gdzie wystarczy wypełnić zabawny świąteczny quiz, by otrzymać garść praktycznych wskazówek - mówi Julia Stec, B2B Marketing Specialist w OLX.

W tym roku z wiadomych powodów ciężko mówić o "przedświątecznym zakupowym szaleństwie" ogarniającym galerie handlowe. Pandemia koronawirusa zmieniła nasz sposób robienia zakupów na dobre, dlatego wielu z nas zdecyduje się zamówić podarki w internecie. Według najnowszego raportu Gemius “E-commerce w Polsce 2020” już aż 73 proc. polskich internautów wydaje pieniądze online, a to o 17 proc. więcej, niż jeszcze rok temu.

Rok 2020 pokazał nam jednak dobitnie, że ważne jest nie tylko to, co materialne. Dlatego chętnie kupujemy i darujemy coś, co choć w minimalnym stopniu może zastąpić to, czego kupić nie sposób: zdrowie i czas.

- Wiemy i rozumiemy, w tym roku szczególnie dobrze, że najważniejsze są: - już nie tylko przysłowiowy - święty spokój, ale bliskość i czas poświęcony tym, na których nam zależy. Zjawiska ekstremalne, takie jak pandemia, pozwalają nam rozszerzyć grono obdarowywanych o tych, o których wiemy, że są w potrzebie i w naturalny sposób włączyć ich do grupy osób w jakiś sposób nam bliskich - tłumaczy Anna Weronika Brzezińska, prof. etnologii na Uniwersytecie Adama Mickiewicza. - Od kilku lat obserwuję, jak zmienia się mechanizm dawania prezentów i samo pojęcie prezentu. Często staje się on kwestią kolektywną albo przyjmuje niematerialny wymiar.

Dobra sytuacja jednych może zmienić złą sytuację innych. To mechanizm, który w pandemii działa nadzwyczaj sprawnie. Dlatego tak ochoczo bierzemy udział w społecznych zbiórkach, organizujemy pomoc dla ulubionych zamkniętych knajpek, czy siłowni, wspieramy sąsiadów na kwarantannie, czy osoby starsze, które boją się wychodzić z domu w tym trudnym czasie. Prof. Brzezińska uważa, że równie dobrze zasada ta może się sprawdzić w te święta.

- Działa tu pierwotna reguła wzajemności. Kupując ciasto w ulubionej kawiarni nie tylko wspieramy lokalny biznes, ale też dajemy sobie poczucie bezpieczeństwa i nadzieję na to, że gdy miną złe czasy, wrócimy na kawę właśnie do tego miejsca - tłumaczy naukowczyni. - Podobnie możemy w tym roku myśleć o świętach. Jeśli dam bliskim coś, co oszczędzi im wysiłku i stresów, zyskam podwójnie. Nie będzie świątecznej nerwówki, ktoś bliski spędzi ze mną czas i jeszcze mogę wesprzeć lokalny biznes.

W ten sposób tworzymy swego rodzaju wspólnotę, bezpieczny kolektyw, w którym każdy każdemu coś zawdzięcza, a jednocześnie nie jest nic winien. No dobrze, ale jak tę idylliczną wizję wcielić w życie? Myślmy o świętach jak o przeżyciu i rzeczywiście stwarzajmy do tych przeżyć okazje. Przecież jeśli na OLXie kupujemy w prezencie konsolę, to tak naprawdę po to, by obdarowany przeżył przygodę grając w swoją ulubioną grę. Jeśli dajemy dziecku klocki, to po to, by wybudowało z nich zamek, w którym dzieją się wyobrażone magiczne historie. 

- A jeśli chcemy, by te święta były naprawdę wyjątkowe, to zamiast pozwalać babci na mycie okien, zamówmy jej tę usługę w prezencie, nawet jeśli sami nie czujemy, że czyste okna na gwiazdkę to świąteczna konieczność - podpowiada prof. Brzezińska. - W ten sposób wesprzemy usługodawcę, "kupimy" babci czas, który może poświęcić nam, np. na przekazywanie domowych przepisów i wspólne lepienie pierogów, a sobie zaoszczędzimy nerwów związanych z dorocznym informowaniem domowników, że naszym zdaniem świąteczne mycie okien to strata energii. 

Można pójść o krok dalej i klikając w kategorię "Ryneczek" na OLX w ramach świątecznego prezentu zamówić całą wigilię u lokalnych dostawców, a czas zaoszczędzony na gotowaniu poświęcić na wideokonferencje z rodziną i przyjaciółmi, których zabraknie w tym roku przy stole. A może w oczekiwaniu na lepsze czasy kupić komuś w prezencie przeżycia i doświadczenie na przyszłość? Może voucher na skok ze spadochronem, kurs tworzenia ceramiki albo wspólna, rodzinna kolacja w ulubionej restauracji to najciekawsze, co możemy sobie podarować wraz z życzeniami zdrowia i szczęścia w kolejnym roku?

Więcej o OLX.pl

Serwis OLX każdego dnia ułatwia dokonywanie dobrych wyborów milionom Polaków. Z naszego serwisu ogłoszeniowego korzysta ponad 12 milionów użytkowników miesięcznie, w praktyce oznacza to więc, że platformy używa co trzeci Polak. To tutaj szukają oni usługodawców i wykonawców, a także produktów niezbędnych w codziennym funkcjonowaniu, takich jak sprzęt elektroniczny, akcesoria domowe i kuchenne, czy meble. To tutaj wybierają spośród ofert nowej pracy, poszukują domu, wynajmują mieszkania, kupują samochody albo... adoptują czworonożnego przyjaciela.

OLX.pl